Koszmary architektury

Wypromuj również swoją stronę
środa, 23 stycznia 2008
otrzymałem dzisiaj list i obrazek:
Witam,
oto widok z mojego balkonu.
Myślałem, że z czasem się do tego budynku przyzwyczaję, ale nie... Z każdym kolejnym dniem przeraża mnie na nowo.
Pozdrawiam.
Adam

wujek Dobra Rada odpowiada:
Drogi Adamie
pragnę Ciebie uspokoić.
stan Twojego umysłu jest normalny, gdyż ten budynek naprawdę może powodować przerażenie i wpędzić człowieka w chorobę psychiczną. Ale widzę, że zadbałeś o środki zabezpieczjące ( siatka na balkonie). więc myśli samobójcze nie są dla Ciebie niebezpieczne.
Głowa do góry, wszystko się jakoś ułoży
Twój
wujek Dobra Rada ;-))

sobota, 19 stycznia 2008
w Kazaniu pewien pan wybudował świątynię wszystkich wyznań.

od strony architektonicznej kompletny chaos.
o idei można dyskutować.
wtorek, 15 stycznia 2008
nie wiem co projektant miał na myśli proponując takie rozwiązanie.

czwartek, 10 stycznia 2008
Wierzę, że niektóre "dzieła" pokazane na tym blogu są wynikiem działania inwestora i wykonawcy, ale w Krakowie chyba nie mógł powstać taki obiekt bez udziału architekta:

infomuję, że jest to krakowskie prywatne przedszkole "Akademia Jasia i Małgosi".
Mam wrażenie, że brakuje tylko Baby Jagi.
Ten obiekt został wybudowany na podstawie jakiejś decyzji o warunkach zabudowy i analizy urbanistycznej. Tylko autor tych dokumentów pewnie nigdy nie był w terenie.
A projektanci powinni się ze wstydu zapaść pod ziemię.
A czy czasem przedszkola nie należało by niedopuścić do użytkowania ze względu na brak podjazdu dla niepełnosprawnych i balustrad przy schodach wejściowych?