Wpis

Ale co w nim jest "koszmarnego"? Jedyne co może być złe, to fakt, że koło tego budynku stoją skromne domeczki, które nieco dziwnie wyglądają w takim zestawieniu. Może też nie powinno się tak dużych budynków stawiać w paśmie brzegowym (wydmy?). Sam pomysł architektoniczny jest dobry.
Wiking ty chyba zartujesz sobie...
Pomijajac fakt to przeskalowane brzydactwo ma sie nijak do stylistyki regionu, a usiluje tutaj projektant sobie nieudolnie historyzowac,(jesli juz pcha sie w dach mansardowy to powinien chociaz trzymac proporcje i nie wstawiac tam takiego okna).
Mozna bylo zaprojektowac wspolczesny budynek, ale nie taki kiczowaty pseudo "palacyk" przeciez lepiej sie sprzeda prawda?
Skala budynku gigantyczna w stosunku do otoczenia (czemu nie kupil wiekszej dzialki? przeciez to budynek rekreacyjny, pokoje do wynajecia a gdzie parking dla gosci?) Gdzie przestrzen wokol? wystawia gargamela to niech przynajmniej zielenia go zakryje.
zal mi ludzi z tego domku pośrodku- koszmarek im słońce zasłania:/
wystarczy wyjsc do portu w kolobrzegu i wszystko widać. mleko sie rozlało. Nie bedziemy miec architektury i otoczenia z rivery francuskiej. gorzej jest tylko w egipcie. ale tam to wiadomo. taki klimat. Niestety każdy sobie, bez wizji, bez pomysłu i świadomości, że z czasem otoczenie jest ważniejsze od naszego wielkiego domu. To samo dzieje się w miastach (mega deweloperzy i ich domki gargamela z chrzanionym 6300 za m2) to samo dzieje sie w górach.
To prawda z nadmorskim koszmarem - dwa lata temu zobaczyłam Jastrzębią Górę i do tej pory nie moge ochlonąć ze zgrozy. Kicz straszliwy nie wdarł się chyba tylko do nielicznych i niekomercyjnych wiosek.
Uprzejmie donoszę, że Wirtualna Polska postanowiła robić konkurencję autorowi bloga:
Szaleństwa architektury
Udało Ci się sfotografować niezwykły budynek dziwny, brzydki, wyjątkowo nie pasujący do otoczenia albo po porostu zabawnie wyglądający pochwal się - wyślij zdjęcia
wiadomosci.wp.pl/dodaj_material.html
Warto to g.wno, za przeproszeniem, zestawić z wybrzeżem zaprojektowanym przez Szwedów po drugiej stronie Bałtyku - z Malmo. Beton, drewno i kamień umiejętnie podkreślają surowość morza.
Każdy kogo to rusza musi uważć na zdrowie psychiczne. Ostrzgam. Na terenie polski ludność jest narażona na kumulowany stres estetyczny. Palenie i polska architektura zabija. Przetrwają tylko jednostki najsilniejsze. Oto dobór naturalny po polsku.
Budujmy, budujmy, budujmy a najeźdźcy ominą nasza krainę.
wydaje mi się że wiking miał coś wspólnego z tym projektem bo tylko autor może bronić ten koszmar
Nie "na prawdę" tylko "naprawdę".
No.
Z Krynicy - flickr.com/photos/valgonzarp/2155703995/in/set-72157603606081045/
Jak w Trzęsaczu, to jest szansa, że się zapadnie ;-)
Koszmar jakich wiele. Wydawałoby się, że po epoce komunistycznych klocków nastąpi "lepsze jutro", ale nic z tego. W całej Polsce rośnie masa identycznych bud, gargameli, żadnej indywidualności, związku z regionem i tradycją. Bezguście, tandeta, okraszona reklamami wylepianymi u "szwagra na warstacie"
P.S.
Właśnie dochodzę do siebie po pobycie w Norwegii. Ech...
Pierwszy komentarz jest symptomatyczny dla dyskusji o architekturze w Polsce. Lad przestrzenny tworza ludzie i jest on taki jak ich wrazliwosc estetyczna i swiadomosc przynaleznosci kulturowej. A u nas Lepper meets Derida. Estetyczny PGR i nieswiadome zwyciestwo dekonstruktywizmu.
Wspanialy i potrzebyn blog.
GOŚĆ: ST, GTD10.INTERNETDSL.TPNET.PL
2008/08/08 15:44:32
wydaje mi się że wiking miał coś wspólnego z tym projektem bo tylko autor może bronić ten koszmar
Tylko autor może bronić TEGO KOSZMARU.
Zgoda, paskudne. Dla mnie głównie dlatego, że za wysokie. Gdzie etyka zawodowa architektów? Kraj nasz 50 lat był w niebycie i się cofał w rozwoju zamiast iść do przodu, potem po `89-tym kolejne 15 nie mógł się odnaleźć, więc nie dziwota. Musimy się wszystkiego nauczyć od nowa niestety, zresztą to widać wszędzie: w prawodawstwie, obyczajach, kulturze politycznej, czy nawet w tym ile śmieci po lasach się wala.
Szkoda tylko że zniszczonego budownictwa w Polsce nie da się odwrócić. Koszmarki pozostaną nam przez następne 100 lat, póki się nie ich do ostatniego nie wyburzy.
P.S Najbardziej mnie wkurza to co wyprawiają górale. Pokaż kiedyś jakieś zdjęcie z Podhala siedmiokondygnacyjnego domku jednorodzinnego... (nie przesadzam, zdarzają się takie, choć przeważają czteropoziomowce).
Wycieczki po Polsce (wczoraj wróciłem znad morza - dla osób z minimum wrażliwości to prawdziwe katharsis - co zresztą widać na załączonym obrazku) jak również lektura tego bloga skłaniają mnie do następujących przemyśleń.
W dupie mam co budują. Pogodziłem z gównem na każdym kroku. Szkoda czasu, atłasu i nerwów. Kraj buraczany więc architektura jak najbardziej na miejscu. Gawiedź i tak się cieszy, a dyskusja pozostałej garstki jest bezprzedmiotowa.
Hasło na dziś i resztę życia - "Gołębiewski w każdym kurorcie, zamknięte osiedla w każdej wiosce".
Do autora - może czas na bloga "perełki architektury". Bo pisanie o koszmarach w Polsce to jazda z górki bez hamulców.
Bardzo interesująca strona,
gratuluję:)
Zapraszam do obejrzenia mojej:)
Pozdrawiam,
Robi
To jeszcze nic! W Jastarni od lat stoją... chaty góralskie! Błeeeeeeeeeeee!....
Pozdrawiam! :-)
dokładnie - w mielnie jest to samo. deweloperzy i prywatni inwestorzy probuja wykorzystac kazdy cm terenu, stawiaja 4-pietrowe budynki o wymiarach 7x7 u podstawy. wyglada to komicznie ale liczy sie zarobek. sami budowalismy dom w otoczeniu domkow jednorodzinnych. w tej chwili stoja kolo nas 2 apartamentowce (na malutkich dzialeczkach) i odbieraja cale swiatlo. za 2 lata rusza obok naszej dzialki budowa 300 apartamentow i hotelu. powod takich beznadziejnych decyzji? watpliwa uczciwosc wojta
jak dla mnie nie ma tu żadnego koszmaru. chyba troche przesadzacie
czy to nie jest hotel Trojanowski - Ustka - w budowie?
jak dla mnie budynek pierwsza klasa. mial nktos taka wizje siedzial i liczyl, tyle ze nie w tym miejscu. nie gra razem z tymi malymi domkami, tak jak i one nie graja razem ze soba konstruk. dachu jeden prosty 2 spadowy
fakt jest taki , że nie wiedzieć czemu Rewal i okolica to kompletna masakra urbanistyczna. Chłopi podzielili ziemię ( podziały robione przez geodetów ) - a gmina wydawała warunki zabudowy z wystarczającymi widełkami żeby mogło budować się różnorodnie......i jest różnorodnie - hehe- aż głowa boli. A niby kurort.
Ewolucja?
Stare zdjęcie - obecnie tam jest pełno budynków, ten (na zdjęciu w budowie) wygląda teraz o niebo lepiej. Jak można pokazywać coś, co jeszcze nie jest skończone i już komentować?