Wpis

E tam. Renesansowe brzydactwo lepsze od zwykłego brzydactwa.
Najbardziej podoba mi się rysuneczek na "Regeneracji końcówek, sworzni, wa haczy" (pewnie było "wachaczy", tylko ktoś zwrócił uwagę i zamalowali).
Toż to chyba Rzeszów, ul. Podkarpacka, wylotowa na Bieszczady. Tam jeszcze kilka innych budynków straszy, ale ten góruje nad resztą.
Tak, to Rzeszów. Mój mąż zmieniał tam opony na letnie. Kolumienek jeszcze nie było. Ciekawe co będzie, jak przyjedzie po zimowe opony.
Ale za to profesjonalnie zmieniają opony :). W połowie kwietnia tych kolumienek nie było.
Zapraszam na mojego nowego bloga o Przemyślu: www.fotoprzemysl.blox.pl. Pozdrawiam!
KANKINGLA
w polandzie społeczeństwo dzieli się na dwa rodzaje buractwa. pierwszy rodzaj to grupa której mało zależy na estetyce i smaku i kontynuująca styl komunistyczny bez większych refleksji.
druga grupa buractwa potrafi tylko śmiać się z pierwszej grupy, podczas gdy sama potrafi co najwyżej wypierdzieć bloga i obśmiać innych, mniej pomysłowych.
jedni i drudzy to zakompleksieni frustraci słabo kumający realia rozwojowe i odreagowujący w swojski sposób swoje braki mentalne.
życzę wszystkim dużo zdrowia i duchowego wyzwolenia.
Trzecia grupa wyjątkowo koszmarnego buractwa buduje właśnie takie coś
Nie dalej jak w sobotę tj 5.07.2008 przejeżdżałem tuż obok. Stan bez zmian:)
Ciekawe, czy to fantazja właściciela (właścicieli), czy po prostu architekt zrobił sobie ze wszystkich jaja?
Też tam niedawno przejeżdżałam i mi się rzuciło a oczy... może jak to dokończą to coś z tego będzie - teraz jest paskudne :/
"Głupiemu nieukończonej roboty nie pokazuj."
To koromysło jest mojego kupla tatusia bogate bezguscie, POOKARPACKA RULEZ:)