Wpis


fsumie nawet niespecjalnie sie dziwie. jak tak chwilke pomedytowac, to WSPOLCZESNA sztuka wlasnie ftym kierunku zmierza...warhol, banksy, eurowizja, oskary...:>
warhol juz nawet do reszty członków tej grupy nie pasuje, za klasyczny
Masz racje, ze to koszmar! A mialo byc tak awangardowe! I jest w istocie, ale w brzydocie ;-)
Ciekawe, czy znasz inne projekty, ktore byly na konkurs zgloszone??
no cóż nie będzie awangardowe muzeum, a "awangardowy hipermarket"
Proponuję autorowi, skoro już o projektach z konkursów pokazać co chcą postawić zamiast poltegoru we Wrocławiu...
bez przesady, oceniacie to wyłącznie po zewnętrznej bryle, która w dodatku nie jest w całości pokazana. projekt przede wszystkim nie wprowadzi bałaganu więc to duży plus. poza tym poczekajmy na pełen projekt.
ta strona jest rewelacyjna, powinna być ustawiona jako startowa we wszystkich kompach miejskich wydziałów architektury.
pozdrawiam autora!
ten budynek to nie jest minimalizm czy modernizm tylko nijakość.
pomijając już w zupełności fakt, że plac, który ma się przed nim znajdować to wogole tragedia - tylko totalitaryzm sie lubował w wielkich placach, na których gówno się znajduje. :\\
A nie zawiść to czasem?
Co do Poltegoru, to nic brzydszego przecież na tym miejscu nie postawią. ;)
projekt nie jest taki zły, złe jest jego przeznaczenie, Ten budynek to taki "wypełniacz" przestrzeni, między takimi wypełniaczami warto postawić coś ciekawego. Na muzeum się to nie nadaje. Beznadzieja.
strona konkursu na muzeum. kilka innych projektów
www.museumcompetition.pl/
do nita_callahan: Poltegor jest koszmarny, ale to co chcą postawić zarówno projektem, ale przede wszystkim rozmiarami przyprawia mnie o mdłości ;)
dom.gazeta.pl/nieruchomosci/51,73497,3631321.html?i=0
swietny budynek na hale targowo-wystawiennicza ale nie na muzeum i nie w centrum warszawy :/
Pooglądałam projekty z kolejnych trzech miejsc i właściwie żaden mi się nie podobał :/. Może jeszcze ten drugi obleciałby w tłoku
hm.jak na to patrze to mi sie dolina rospudy przypomina- jak sie jakis na gorze uprze to koniecznie musi tak byc. albo znowu ktos gdzies posmarowal.
Zwycieski projekt jest bardzo dobry. Wszyscy którzy tu piszecie nie jestescie wyedukowani architektonicznie, patrzycie na te obrazki które wyszły z komputera i czytacie je dosłownie, nie czytacie skali ani kompozycji.To tak jakbym ja będąc architektem rozmawiałbym o operacji na otwartym sercu. Trzeba sięgnąć wyobraźnią trochę dalej. Budynek będzie się prezentował pięknie, widać że projektant nie przestraszył się skali. Założe się że wszystkim tu podobają się Złote tarasy , które są kompozycyjnym śmieciem, zrobione pod publiczkę. zeby sie poznac na dobrym designie trzeba go długo studiowac, niestety w Polsce nic się w tym kierunku nie robi, widać to po tych komentarzach. Wystarczy pójść do empiku i pooglądać trochę prasy, zobaczyć co się na świecie robi. Czasy postmodernizmu już dawno minęły, ale w polsce epoki trwały zawsze o 100 lat dłużej niż na zachodzie i to we wszystkich sztukach. Widać w głowach ludzi nic się nie zmieniło. Wygrał ten projekt bo jury było międzynarodowe i o żadnych przekrętach nawet nie mogło być mowy.
wez idz stad i nie wracaj! zlote tarasy sa do dupy ale ostatecznie ujdą. a to cos to nawet na miano gowna nie zasluguje
Architektka z wyobraznia: )
AA!! i juz nie wspomne ze od dwa tysiace ktoregos roku powinismy miec rozwiazania retencjonujace wode, a z tej patelni przed budynkiem to chyba tylko do kanalu burzowego fru!
ten projekt jest równie awangardowy co mój odkurzacz zelmer.
czy w tym czymś zmieszczą się stoiska dla kupców z hal markpolu?
szkoda ze sie nie urodzilas 40 lat wczesniej, twoje podejscie byloby moze wspolczesne, raczej nie nowoczesne. argument retencyjny jest raczej słaby, w XXI wieku nie jest problemem odprowadzenie wody z jakiejkolwiek powierzchni. zresztą w tym kraju wszystko nalezy zrobic od nowa
Jeszcze raz zaznaczę ze projektantowi nie omsknęła się ręka i nie wywalił jakiejś pięknej falki w stylu dziadek ghery w celu uradowania publiki. bedziemy mieli w koncu obiekt ktory bedzie publikowany i znany na całym świecie:)
Bardzo lubię Twojego bloga, ale tym wpisem straciłeś u mnie cały autorytet. Przede wszystkim tym, że wypowiadasz się w tonie bardzo autorytarnym nie mając jednak niezbędnej wiedzy w tym zakresie. Nie oglądałeś projektu. Wyśmiewasz bezguście, a sam ferujesz wyroki na podstawie kilku kiepskich wizualek?
Tak samo wątek o romskim mieszkaniu, bo już na oko widać że to Romowie. To jest materiał dla etnologa, bo takie podejście wynika z ich kultury, czy nam się ona podoba czy nie.
Podsumowując: chyba przestanę tu zaglądać.
Cyrzutku drogi, na jakiej podstawie przyjmujesz z góry, że nikt tutaj nie jest wykształconym architektem? Lub po jakimś innym kierunku artystycznym, w którym musi mieć wyobraźnię przestrzenną :)
Nie wszyscy architekci mają podobny gust, niektórzy potrafią inaczej wykorzystać wielką przestrzeń jaka tutaj jest. No ale są gusta i guściki.
Tylko proszę, następnym razem nie mów:
"Wszyscy którzy tu piszecie nie jestescie wyedukowani architektonicznie" bo nie możesz przewidzieć kto to czyta i ogląda
Wprawdzie nie jestem zachwycona tym projektem, ale wolałabym oglądać na co dzień takie muzeum, niż chicagowskie dziwadło - muszlę koncertową Franka Gehry z gigantyczną stalową kokardą, która pod każdym innym kątem niż na wprost wygląda jak kupa blachy usypana przez olbrzyma-wariata.
Cieszcie się, że zaoszczędzono wam takich widoków.
curzytek
no oczywiście ze nie ma najmniejsze problemu z odprowadzeniem wody z tej patelni, ale retencja polega na tym zeby ta woda wlasnie nie byla kochaniutki odprowadzona do kanalu burzowego. za kazdy litr szescienny odprowadzony wlasnie w taki sposob bedziemy placic kary. od czego sa ogrody deszczowe?
a tak w ogole to co to za genialny pomysl walnac taki plac?jeszcze z jakimis esami floresami na nim?ze niby co? czemu ma to sluzyc? kazdy glupi potrafi zabetonowac pole, ale zrobic cos co zwroci uwage, utkwi w pamieci to juz nie bardzo tak? a przydaloby sie jakies miejsce zeby przysiasc i popodziwiac ten jakze piekny wg ciebie budynek.
I WYOBRAZ SOBIE ZE TYM MIEJSCEM DO SIEDZENIA NIE MUSI WCALE BYC ŁAWKA! TAK TAK! WCALE MIEJSCE NIE NAZYWAJACE SIE ŁĄWKĄ MOŻE SLUŻYĆ DO SIEDZENIA. ALE W TYM WYPADKU MOZEMY ZASIĄŚĆ TYLKO NA PŁAŚCIUTKIM, GOLUTKIM BETONIE.
A jak pomyślę o tym gołym betonie w czasie upalnego lata - to już teraz mi się słabo robi, choć śnieg za oknem ;)
tez nie spodobal mi sie ton autora w tym akurat przypadku. wizki nie sa kiepskie imho, sa ze zlej perspektywy, powinna byc jedna, dwie z poziomu czlowieka, bo wydaje mi sie, ze ta wyjatkowa (prze)ciaglosc elewacji jest tutaj przyciagajaca.
jesli wg kogos kazdy nowo-projektowany budynek ma sie wyrozniac skomplikowana forma, to ten ktos chyba postradal rozum i chce nam tu zafundowac wizualne disco-polo, gdzie wszystko mryga, swieci, kreci sie i jeszcze gila za uchem. raczej nie o to chodzi.
a co do retencji - moge prosic o rozwiniecie tematu? zaciekawil mnie. jak ma byc wykorzystywana ta woda (procz nawadniania tarasow/ogrodow, jak dobrze zrozumialem?)
ps. najgorsza rzecza w/wokol calej tej przestrzeni sa te okrutne przystankowe wiaty-kapsuly :)
nie ma ławek na placu, nie ma na czym siedziec. kiedys zrobilem render łazienki, prysznic, umywalka itd. a klient ze zdziwieniem zapytał - nie będzie mydła?
odsyłam do strony autora, same świetne realizacje. zwraca uwagę czarna kostka, która zrobiona jest perfekcyjnie, nawet nie widać podziałów. podejrzewam ze muzeum bedzie podobne i bedzie robić niesamowite wrażenie. wielki monument lewitującyu w powietrzu.
www.kerez.ch/site/vd_3.htm
jak dla mnie nie jest źle. forma nie drażni gdy się na nią patrzy. nieźle wpisuje się w otoczenie. a w naszych polskich realiach to już sukces ;) myślę, że autorzy dobrze poradzili sobie z tematem, szczególnie w W-wie, gdzie w tak niejednolitej architekturze, zrobienie czegokolwiek jest wyzwaniem. na wizualizacjach może rzeczywiście przypomina to trochę hipermarket, ale myślę, że wrzeczywistości z poziomu człowieka efekt będzie ciekawy...
>curzytek
"wielki moument lewitujący w powietrzu" - czy to oznacza, że na dwóch dolnych kondygnacjach będzie wiatr hulał?
sie dolyslam ze te przeszklone sciany na dole maja dac wrazenie ze bryla lewituje ale jak tak wielki klocek ma byc "lekki"? na upartego mozna se glabnac na kostce. ja bede tam chodzila z kocykiem ok?
pracus, adq53.neoplus.adsl.tpnet.pl
retencjonowanie polega na tym zeby opadowka nie zostala skierowana do kanalu burzowego ale zeby trafila do obiegu juz taka w miare oczyszczona z zanieczyszczen do obiego. tworzy sie na zachodzie juz bardzo popularne, u nas w ogole nie znane ogrody deszczowe. do ogrodu deszczowego trafia deszczowka z dachow i parkingow, ulic, placow. najczesciej jest to teren obnizony i woda splywajaca przeplywa przez pasy roslinnosci ktore kolejno filtruja i oczyszczaja ta opadowke z metali ciezkich itp. jest tam roslinnosc tolerujaca czasowe zalewanie i zanieczyszczenia (trawy, byliny, krzewy i drzewka). niestety nie ma jeszcze wiekszych "wywodow" na ten temat w necie w jezyku polskim bo jestesmy pod tym wzgledem zajebardzo cofnieci :)
Obejrzałam stronę biura którą podał curzytek
i jestem dobrej mysli, widac że biuro promuje dobra architekture i ma ciekawe realizacje. Jeśli w polsce dopilnują takiego standardu wykończenia jak na zdjeciach to bedziemi mieli obiekt naprawde warty publikacji.
Zgodze sie też z tym ze umysły naszych rodaków (wielu architektów również) tkwią gzieś w okolicach XIXw wystarczy sie rozejrzec i zobaczyc co przecietny kowalski inwestor buduje.
Byłam w tamtym tygodniu w warszawie i poszłam pospacerowac sobie po złotych tarasach. Niby z zewnatrz to nawet wyglada nowoczesnie i jakby europejsko ale wewnatrz istna cepelia :/ wykonczenie kiczowate własciwie brak pomysłu wnętrze i nie można tu się bronic że to centrum handlowe nie wierzycie ze mozna zrobic ciekawe cetrum handlowe? to obejrzyjcie sobie browar w poznaniu czy manufakture w łodzi.
I na koniec wielki minus dla złotych tarasów(wg mnie): Brudne i śmierdzace toalety(brak wentylacji???) oraz brudne szyby caego atrium czy tez holu i wysoka temperatura nie chce nawet wyobrazac sobie co to bedzie w sierpniu...
ten kloc ma być ciężki. jak coś lekkiego wisi w powietrzu to nie jest to nic dziwnego, np latawiec:). a jak cieżki kloc wisi to jest to coś co zaskakuje i robi niesamowite wrażenie. no i jeszcze jedna uwaga, na etapie koncepcji nie myśli się o opadówce, to sprawa dla branżystów.
Po przeczytanu powyższych komentarzy po raz kolejny przekonałem się w jakim kraju żyję i jakim jesteśmy narodem...
Ostra krytyka zwycięskiego projektu, negowanie założenia uwidacznia brak zrozumienia intencji architektów. Oceniacie projekt na podstawie kilku "marnych" (bo nie komercyjnych) wizualek. Na szczęście w jury zasiadali profesjonaliści, którzy maja wyobraźnię i podstawy( wykształcenie o którym wspomina curzytek) do wydawania takich decyzji. Ale wszystkim się wydaje, że sie na tym świetnie znają. Wśród ludzi nie zajmujących się profesjonalnie architekturą panuje ciągota do pełnej negacji tego co się działo dotychczas w polskiej przestrzeni-czyli że teraz musi być kolorowo, dużo i różnorodnie-patrz Złote Tarasy. Ale wystarczy trochę się wysilić, choćby jak pisze curzytek oglądnąć prasę czy literaturę zachodnią i przekonać się co buduje się na świecie. Jesteśmy w Europie, ale nasza architektura w niewielkim procencie osiąga te standardy. Powodów jest wiele, jednym z nich jest fakt że edukacja estetyczna w Polsce nie istnieje. A w końcu to Wy przychodzicie do architektów i jako klienci wymagacie jakiegoś produktu- wiele zależy od architekta ale w Polsce ciągle to inwestor narzuca rozwiązania. Stąd mamy takie koszmary architektoniczne- czym za pewne nie jest zaprojektowane Muzeum. Porównanie go do wczesnych dieł Nikifora wynika z kompletnego braku zrozumienia zwycięskiego projektu jak i pojęcia o twórczości Nikifora.
Argumenty zapomnianej_poziomki o retencji są niezrozumiałe. O co chodzi. Niestety jest to trochę w stylu-jak nie wiem jak wyrazić pogardę to napiszę cokolwiek...
Demokracja. Uszanujmy to. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. I dobrze. Ale do wydawania osądów trzeba mieć jakieś podstawy. Nie tylko przeczucia. Skończmy z tym-"bo mi się tak wydaje"...
P.S. To bardzo dobry projekt. Architekt doświadczony. Życzę sobie i Wszystkim takiej architektury
curzytek pisze:
"no i jeszcze jedna uwaga, na etapie koncepcji nie myśli się o opadówce, to sprawa dla branżystów."
Najwidocznej piszą to branżyści... Na szczęście podczas projektowania architektury to nie oni decydują o wyglądzie...
"Piękne jest bo nam się podoba czy podoba nam się bo jest piękne?"
Jeśli nie ten projekt to który? Proponuję wybór spośród pozostałych miejsc i wyróżnionych... Podajcie propozycje
A jak dla mnie to może w końcu być. Mógłbym oczywiście napisać tu o jakichś moich MAŁYCH wątpliwościach, ale ze względu na rozszalałą tu krytykę obiorę odwrotny kierunek - kierunek obrony tego budynku.
Bóg wie czego oczekujecie a te rozkrzyczane i rozgadane propozycje, które nie wygrały (90% projektów) też nie spełnaija żadnych oczekiwań jeśli chodzi o wyjątkowość i awangardę (cokolwiek by to miało znaczyć). 70% to denna pretensjonalność. Pomysł to moze i mieli finowie z grupą 5 - ale niestety robili to tylko dla zajawy z tego co słyszałem. Poza tym ich projekt zbytnio "dyskutował" z warunkami konkursu - tzn prawie wcale ich nie spełniał. Ja akurat fajerwerków wcale nie oczekiwałem i dziwią mnie to ciągłe rozbudzanie nadzieji na jakiś cud niesamowity. Czy nie lepiej żeby powstał po prostu budynek PRZYZWOITY, a nie unikatowo-awangardowo-ekstra-promieniujący na świat. Jednym projektem nie da się odmienić naszych zaniedbań a jesli ktoś tak mówi w odniesieniu do tego budynku i (zwłaszcza) tej lokalizacji to jest zwykły picer i demagog co powinien pracować w reklamie... albo w dziennikarstwie ... zresztą i tak w dziennikarstwie pracuje ;) :D
Dobry jsest - nie rewelacyjny i może ma wciąż jeszcze wiele rzeczy do dopracowania (to przecież konkurs na koncepcję a nie projekt budowalny)... i to ważniejsze niż odprowadzenie wody czy (sic!) ilość ławeczek na placu :/ Pisząc takie "mądroty" zdradzacie kompletną nieznajomość rzeczy.
... a a propo braku wyrazu tego budynku opowiem wam dowcip.(wersja skrócona)
Spotakło się dwóch kumpli z konserwatorium przy (czym nie widzieli się już parę lat, no i jeden poszedł bardziej w klasykę i grał w filharmonii a drugi poszedł w improwizacje i grał jazz po knajpach) No i pytają się co tam słychać - na co każdy streszcza swoją sytuację - po czym ten jazz-man (kontrabasista) mówi: "A wiesz co stary - mam dziś koncert - wpadnij."
Tak też się stało, kolega wpadł na koncert a po nim idzie za kulisy i mówi: "Nie no wiesz ... fajnie ... nawet bardzo ... tylko powiedz mi czemu ty wciąż na jednej strunie grałeś?"
Na co ten drugi odpowiada:
"Bo to jest właśnie TA struna stary, to jest właśnie TA struna."
;) ... pozdro
tinyurl.com/2754ou
nic wiecej nie da sie skomentowac :)
Właściwie Warszawa jest tak brzydkim miastem że nawet taki kolejnym pasudztwem nie da się jej już bardziej zbrzydzić ;)
Niech żyją holdujący gówniano-postmodernistycznej architekturze projektanci.
okej jest okropne aleeee jest chyba najlepsze sposrod wszystkich innych zaprezentowanych opcji
m_p,
ja się zgadzam, że to może i profesjonalne, i przemyślane, idealne wręcz. wybrali ten projekt fachowcy, ludzie, którzy oceniając pracę usiłują wejść w umysł projektanta, myślą, dywagują etc. niestety nie wszyscy, a wręcz przytłaczająca większość przeciętnych przeciętniaków, którym przyjdzie podziwiać ten budynek, nie ma ani odrobinę fachowego spojrzenia. popatrzy i powie: "oż kurde, ale to brzydkie. jak za peerelu, fuj."
nie chodzi, żeby projekty były za wszelką cenę udziwnione, teoretycznie nietuzinkowe, bo też nie o to chodzi. projekt ma być oryginalny i ze smakiem.
a ten to niespecjalnie oryginalny i ciężkostawny jakiś.
p.s. jak ktoś słusznie zauważył, pomysł z lekkością unoszącego się ciężkiego przedmiotu jest intrygujący.
panie curzytek, to juz nie licza sie gusta po prostu *ludzi* ? trzeba byc z wyksztalcenia architektem, by moc oceniac, czy projekt sie podoba, badz nie ? moje (moje!) zdanie jest takie, iz projekt ten jest brzydki i wtorny, ot co.
Kerez jest swietnym architektem i muzeum jest dobre, troche poczytac, poogladac....
Okropny projekt. Może od razu przenieśmy muzeum na Dworzec Centralny... Wyjdzie na to samo.
P.S.
Gratuluję bloga. Świetny jest.
Pozdrawiam
aż nie chce mi się wierzyć, że na podstawie tak żenujących renderów można wygrać konkurs. A co do projektu się nie wypowiadam. widziałem gorsze.
bryła przypomina i nawiązuje do budynków handlowych ściany wschodniej tylko czemu nie nawiązuje ten projekt do rosłego sąsiada który stał się zabytkiem???
Słuchajcie!
Czy wschodnia część pl.defilad ma być monumentalna a zachodnia awangardowa(Nowy CityCenter;Zlote tarasy;WCF;Intercontinental)?
No bo taka kreuje się tendencja.
to najlepszy projekt z mozliwej reszty robakow i ufo gadzetow.
kiedy wy ludzie zaczniecie doceniac prostote i modernizm..
Bardzo dobry projekt moim zdaniem najbardziejszy ze wszystkich w konkursie.Niewiem co robi na tej stronie.Trzeba być debilem żeby Go poruwnywac do hipermarketu
Projekt najlepszy z konkursowych. Nawiazuje wysokoscia do sciany wsch[galeria centrum] -tworzy pierzeje. Plac mozna jeszcze dopracowac [ale nie zielenia kulisowa]. Projekt bardzo spokojny-nie zasmieci centrum. Jesli zastosuja porzadne materialy -bedzie swietny!! Nalezy zrozumiec funkcje tego obiektu- TO MA BYC TłO DLA DZIEŁ SZTUKI, a nie dzielo ktore swoja architektura bedzie odwracac uwage od prezentowanych prac!! Muzeum Wrighta jest np bardzo zle- pochylnia i okragle sciany- jakie obrazy na tym wieszac? zakrzywione?
Wygrał projekt najlepszy z biorących udział w konkursie. Ten budynek stanie się integralną częścią tkanki miejskiej Warszawy, natomiast pozostałe w większość świadczyły o rozbuchanym ego projektantów którzy zamiast muzeum chcieli budować swoje pomniki. Muzeum jako rzeźba lub dzieło sztuki to anachronizm.
Podobne do siedziby KPZR w Rydze, dziś muzeum okupacji sowieckiej.
Dla mnie, świetny, smiały projekt. Przyjrzysty, harmonijny,
wreeeeeszcie coś się dzieje ponad kicz eklektyzm i odgrzewaną jajecznicę..
No chyba, że komuś sie marzy kolejna kupa Fostera jak na Pl.Piłsudskiego (panie Foster - gratuluję smaku w dopasowywaniu swoich cudeniek do otoczenia... ).
Pytanie jest takie- skąd się wzięło myślenie prowadzące do wyłonienia tego projektu w konkursie. Oto członkowie komisji osiągnęli nirwanę gustu i wiedzy. Nirwanę , która doprowadziła każdego z osobna do stanu bojażliwości przed ośmieszeniem. Minimalizm , prostota bryły, funkconalizm ....jak to ze sobą zestawić i dorobić teorię na zasadzie my wiemy a wy nie co autor miał na myśli to gniot o wyglądzie megastoru z wykładzinami podłogowymi zaczyna nam się jawić jako dzieło wysokiej klasy.Tu nie dzieło ma wartośĆ intelektualną lecz samo myślenie i analiza , która doprowadziła do uznania tego bunkra za dzieło sztuki . Oto patrzcie prostaczki jak prawdziwa inteligencja uczy was pokory do sztuki. Uczcie się ciemnoto , że świat kiczem jest owładnięty a my tu ..w Warszawie dajemy wam pokaz elokwencji i gustu, znawstwa i wyrafinowania.....hehe - a może to polityka przyszłości - jak nie wypali muzeum to zawsze jakiś Lidl czy Kaufland się tam zmieści na wymiar jak ulał. Gratuluję szanownej komisji przyczynienia się do dalszego bunkrowacenia Warszawy.
jedras jedrasiewicz - hehe - kupa Fostera - dobre - ciekawe jakie masz kwalifikacje żeby cokolwiek nazywać co zaprojektowało to konsorcjum...
sunrise 216 - następna - projekt Wrighta jest zły....hahahahahhaahahaha - ale jaja .....piszesz o jednym z najbardziej znanych obiektów na świecie....gratuluję autorytetu...hhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaa
Przeczytałem wpisy i wydaje mi się , że słowo awangardowy kojarzy się wszystkim z jakąś rozbuchaną stylistyką , z dekonstruktywną formą, z nadmiernie rozbudowanym ego architekta. Według mnie ten projekt nie jest dobry bo brak w nim pomysłu. Idei , która rzucałaby na kolana - nie formą ale samym pomysłem. Tu powinno powstać coś co samym pomysłem przyciągnęło by oczy świata. Tak - świata bo to była szansa na zbudowanie w Warszawie czegoś wielkiego i to nie w sensie kubaturowym ale kulturowym.Jak projekty konkursowe były słabe należało ogłosić drugi konkurs i tak do skutku. Wydaje się , że wybrano lepsze zło .
sunrise216 - posługujesz się nowomową wczesnego studenta architektury niestety. Muzeum Gougenheima to pewien szczyt myślenia konceptualnego w tamtym okresie. Miało to czego nie będzie miało muzeum w Warszawie - wielki , niepowtarzalny jak na owe czasy zamysł ( zresztą mniej lub bardziej udolnie kopiowany póżniej przez dziesiątki lat ). Czy muzeum w Warszawie będzie ktoś naśladował ?Wielka architektura wyznacza nowe kierunki a nie naśladuje bieżace mody.......
i to , że budynek ma być tylko opakowaniem dla dzieł sztuki....hehehehe - jakbym wrócił na pierwszy rok na Koszykowej. Więcej się chyba można nauczyć było w Hali Koszyki przy Winiaku Klubowym bo jak widzę faszerują was dalej pierdołami nieudolni nauczyciele i pseudotwórcy, którzy gdyby nie praca na wydziale roboty by nie mieli bo w 90 % marnymi architektami są i basta. Charczą coś tylko o sztuce, sakrum i profanum a póżniej ci wszyscy świeżo upieczeni architekci z dyplomami we łbach głupoty mają naładowane a do zawodu nadają się tyle coby mapki podmalowywac kredkami.
we współczesnej architekturze podoba mi się tylko dekonstruktywizm wiec ten projekt to według mnie porażka.... ale tak to chyba jest ze wsp. arch. w większości to takie kostki.
a, dodam ze nie studiuje architektury i interesuje się sztuka ale jako laik :) ważne jest dla mnie czy mi się podoba dlatego się nie będę zachwycał jak uważam ze coś jest szpetne.
Malkontenci. Kapitalne proporcje, otwarta przestrzeń od dołu. Już sobie wyobrażam to zapierające dech w piersiach uczucie onieśmielenia, podczas zbliżania się do budynku. Lubię takie budynki i moim zdaniem to wydziwiacie dlatego, że to jest blog od wydziwiania. Nie macie własnego zdania?
Dobry projekt.