Wpis
całkowicie zgadzam się z tezą, że nowe muzeum nie powinno
być przestrzenną alternatywą dla symbolu Warszawy – Pałacu Kultury i Nauki. dwa
symbole Warszawy w odległości 100 metrów to jak dwa grzyby w barszczu.
Zgadzam się że warunki zabudowy określone przez miasto nie
pozwalały projektantom poszaleć.
ale nie zgadzam się z werdyktem jury, gdyż wśród wyróżnionych,
a nawet nie wyróżnionych były prace lepiej wpisujące się w to miejsce, a na
dodatek tworzących autentycznie nową wartość w stolicy.
a dla tych co twierdzą, że elewacje w nagrodzonej pracy może
nie są najlepsze, ale za to wnętrza wspaniałe – przedstawiam materiał do
przemyśleń.
to drugie zdjęcie to bunkry w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym

pięęęęęęęęęęęęęęękne... a juz myślałam, że w środku będzie spox...
Faktycznie, bunkry ładniejsze.
W sobotę w SARP-ie dyskutowano o projekcie. Kerez też sam o nim opowiadał i w dość zgodnej reakcji zgromadzonych projekt zyskał przy bliższym poznaniu. Podkreślał to m.in. Grzegorz Buczek - ostatni chyba podejrzewany o sympatię do czegokolwiek, z czym związany jest Michał Borowski. Ten ostatni był wzruszony.
Sporo mówiło się jednak nie o projekcie, a o tym że gówniarstwem i obciachem byłoby uwalenie werdyktu jury. Że demokracja to nie tylko wolność opinii, ale i poszanowanie procedur i teraz, jak już ściągnęliśmy do Polski takie, kompetentne dość, jury, to nie powinniśmy podważać jego werdyktu.
A pracę Kereza okazywać, promować, tłumaczyć. Za tydzień w SARP-ie kolejna debata. Kerez wrócił do pracowni robić nowe, dokładniejsze wizualizacje. Mówi, że kolorystyka i detale są do poprawy i pokazał jedną bardzo fajną, nocna, z poziomu człowieka.
Poza tym projekt ma swoje smaczki - jak choćby to, że cała trzecia, wystawowa kondygnacja otoczona jest jednym, wysokim na 2,5 metra oknem.
Słowem - ja sam dość zawiedziony wynikiem, postanowiłem dać projektowi Keraza szansę.
Inaczej rada programowa muzeum: wczoraj się zebrali i zdecydowali, że popierają Zielniewicza i będą namawiać ministra kultury i prezydent Warszawy do uwalenia tego projektu. Nie podpisał się pod tym Szymczyk. Reszta - także członkowie jury podpisani osobiście pod werdyktem, bez votum separatum, do którego mieli prawo - się podpisała. Dla mnie to dość niepoważne zachowanie.
Ciekawe, czy to ma coś wspólnego z informacją, jakoby Zielniewicz zapisał się ostatnio do PO? To by wiele tłumaczyło. I jak to się ma do deklaracji pani prezydent z czasów kampanii, że chce zmian w planie zagospodarowania otoczenia PKiN?
Tymczasem uwalenie tego projektu niesie ze sobą następujące skutki:
* Kerez zażąda odszkodowania od władz Warszawy,
* Konkurs trzeba będzie powtórzyć (innej możliwości nie przewiduje prawo o zamówieniach publicznych),
* W konkursie nie będzie mogła startować praca promowana przez Zielniwicza (ALA / Grupa5), bo nie jest już anonimowa,
* Procedura potrwa minimum rok (przy dobrych wiatrach - wiadomo jak to jest w polskich realiach), a tymczasem do końca roku trzeba złożyć projekt w Brukseli, by dostać dotację z budżetu na lata 2007-2013 - inaczej dotacja przepadnie,
* A jeśli Kerez będzie się procesował - procedury nie będzie można zacząć, póki nie zapadnie wyrok.
Słowem - uwalenie projektu Kereza może prowadzić do uwalenia projektu MSN w ogóle, zabudowy pl. Defilad i planu Miejscowego. Kto się cieszy? Właściciel MarcPolu i kupcy z KDT. I władze miasta, które nie mają żadnego planu jak rozwiązać problem roszczeń do działek w sąsiedztwie PKiN.
ja bym sie ucieszyla. o tunelu zieleni natleniajacym warszawe mozemy juz zapomniec, ale jak byt zrobic totalny gaszcz wokol pkin to byloby cos. taka dzungla, z ktorej wystaje rakieta(czyli pkin) to by smiechowo wygladalo, bo zabudowac to kazdy wszedzie moze. o!
Pomijając fakt czy projekt mi się podoba czy nie pomysł z odwołaniem wyników tego konkursu jest po prostu niepoważny.
Nie po to ogłasza się konkurs miedzynarodowy,
z taką komisją żeby teraz stwierdzic ze bylo to niepotrzebne bo i tak wiemy lepiej i mamy lepszy gust. Tak właśnie kształtuje się negatywny wizerunek polski i polaków :/ żenujace
w historii wiele budowli będących dzisiaj ikonami architektury spotkało się z totalną krytyką - patrz wieża Eiffela.
Ale czy będzie tak tym razem?
Może nakazać wniesienie poprawek do projektu?
A wobec różnorodności zdań kto zdefiniuje jakich zmian należy żądać? A może ogłosić konkurs na projekt zmian w projekcie konkursowym?
Szum i kompromitacja w przypadku unieważnienia konkursu mogą też być spore i trwać parę lat ( łącznie ze sprawami sądowymi). Tylko, ze eksperyment w postaci wybudowania budynku może trwać kilkaset lat.
A może jednak wybudować muzeum w Łodzi - gdzie znajdują się największe i najplepsze zbiory sztuki wspólczesnej.
Nadal twierdzę, że projekt mi się nie podoba, ale faktycznie podważanie wyników konkursu jest dziecinnie niepoważne. Wychodzi z tego, że każda praca może wygrać, pod warunkiem, że to będzie ta, która podoba się radzie programowej.
BTW, Kerez powiedział, że rysunek z logo kerfura powiesił sobie wydrukowany w biurze ;)
@raider55: Nie tylko wieza Eiffla, takze obchodzacy wlasnie i bedace inna ikona Paryza centrum Pompidou. Wtedy tez byly protesty, krzyki o skandalu, a architekci zostali nawet obrzuceni pomidorami.
PS. raider - wyslalem do Ciebie maila na adres gazetowy.
A może jednak wybudować muzeum w Łodzi - gdzie znajdują się największe i najplepsze zbiory sztuki wspólczesnej.
Łodzianie mówią: Spoko! Dawać go!
Roody, Raider,
zadyma jest bo nie wygral Marek Budzynski lub Romulad Loegler, ktorzy maja licencje na wygrywanie polskich 'konkursow'
Fajny blogasek ;)dorzucam linka moze nie z klęską ale ładnym domkiem tak mysle ;)
www.luxlux.pl/artykul/445/palac_w_cannes
co powiedziłbys na nowy wyglad słupskiej starówki...Ten budynek obok gotyckiego koscioła to prl-owski blok przerobiony na niby kamienice...a te kolory...mhh
jeśli jeszcze nie byłeś w Słupsku to zobacz
www.slupsk.eco.pl/forum/viewtopic.php?t=1459&postdays=0&postorder=asc&start=225
autor projektu to niejaki pan Flis
Celne porównanie z MRU. To dolne zdjęcie nawet ciekawsze... :)
a propos
przekroj.pl/images/stories/09_2007/raczkowski_1.jpg
My tu rozdzieramy szaty nad w sumie calkiem przyzwoitym projektem, podczas gdy Czesi szykuja sobie PRAWDZIWEGO koszmarka jako Biblioteke Narodowa:
lapolaquita.blox.pl/2007/03/Osmiornica-narodowa-czyli-smark-na-chodniku.html
Proste! Trzeba urządzić muzeum w bunkrach w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym!
IMHO to porównanie jest obraźliwe dla MRU.
Przecież wiele konkursów w Polsce które w założeniu gwarantują realizację a jak co do czego..... W Krakowie był jeden kilka lat temu na centrum na placu Wszystkich Świętych- jako biennalle /chyba/ Wygrał koreańczyk i co- nie zrealizowali bo powiedzieli, że nie pasuje do szacownych krakowskich murów! teraz ta checa z pomnikiem na Małym Rynku i z kolejnym konkursem- choć może to lepiej bo powstałba kolejny poraczny Skarga na schizoidalnej kolumnie!
Chodzi o to że gusta różne a nie ma niestety autorytetu, któremu większość mogłaby zawierzyć /choć Liebenskind???/
serce sie kroi od Twojego braku wrażliwości. Okazuje się że właśnie Kerez potrafił zmaterializować POLSKĄ DUSZĘ. elegancja, romantyzm, dostojność, wrażliwość, magia!
To że z Kolosem można wygrać nie budując kolejnego kolosa, nie budując agresora, ale siłą wyrazu. Ten projekt wyraża siłę wrażliwości. Polska jest krajem znajdującym się między dwoma kolosami, ale Polska będzie Polską bo Polacy mają swoją kulturę, swoje piosenki, swoją wrażliwość na piękno, mamy Szopena. Mamy wielu wybitnych artystów Wyspiańskiego, Beksińskiego, Mickiewicza - Oni wszyscy pokazywali polską wrażliwość oni pokazywali polskie uczucia, nigdzie indziej na świecie nie doświadczycie takich emocji, bo one są typowe dla tego kraju. One są tak silne, że ten kraj przetrwał zabory kolosów. To muzeum zwycięża z "Pałacem" nie dlatego że bardziej się świeci, nie dlatego, że walczy - bo Polacy nie są i nie byli nigdy agresorami. My zwyciężamy miłością dobrocią, pięknem. Niedługo będziemy mieli wspaniałą świątynię sztuki współczesnej. Żaden artysta nie powstydzi się wystawy w taki miejscu. Żaden nie będzie czuł sie zdominowany formą muzeum. Żaden nie będzie uczestniczył w jakichś niepotrzebnych waśniach, walkach, to nie ma sensu. Tu będzie miejsce na sztukę.
hEJ tYLKOMAGICZNE, porywające uzasadnienie, wyraziłaś -eś, to co czułem odnośnie tego projektu ale nie potrafiłem ubrać w słowa.
Pozdrawiam ;)